Inster to niewielki, miejski maluch, który ma kabinę tak przestronną, jak auta z większego segmentu i to mimo długości nieprzekraczającej 4 metrów. Z długością 382 cm Inster wjeżdża więc między krótszego o 15,5 cm Hyundaia i10 i dłuższego o 24 cm Hyundaia i20.
Dzięki dużemu rozstawowi osi, przesuwanej tylnej kanapie, osobnym i składanym wszystkim fotelom, w Insterze udało się wygospodarować zaskakująco dużo miejsca. Kabina nie dość, że jest przestronna to na dodatek ergonomicznie zaprojektowana. Deska rozdzielcza ma wszystko, co znaleźć można w większych autach. Są dwa ekrany, osobny panel do sterowania klimatyzacją, przyciski szybkiego dostępu, wielofunkcyjna kierownica, schowek, półeczka, ładowarka indukcyjna, pełen zestaw przełączników na drzwiach, do tego przycisk Drive Mode przy kierownicy i cztery kratki nawiewu.
Silniki o dwóch mocach i bateria o dwóch pojemnościach jak na tak małe auto to aż nadto. Podstawowa wersja Instera jest wyposażona w silnik o mocy 97 KM i akumulator litowo-jonowy o pojemności użytecznej 42 kWh. Przekłada się to na zasięg WLTP 327 km. Mocniejsza wersja ma 115 KM i akumulator 49 kWh, co zwiększa zasięg do 360–370 km.
Inster na polskim rynku dostępny jest w trzech wersjach wyposażenia: Pure, Modern i Smart oraz dwóch wersjach specjalnych Cross i Cross Smart. Do tego aż 10 kolorów do wyboru i 4 różnego rodzaju pakietów wyposażenia. Mało?